AGRAFKA

Jesteś tu: Strona główna » AGRAFKA

Nr 4/2014

 

 

Dla uczniów, rodziców i nauczycieli

Powstała „Agrafka”, abyście wiedzieli,

Że dobre szkoły funkcjonowanie                                       Poważne zadanie-dobra współpraca,

Zależy od wszystkich, Panowie i Panie.                            By były efekty potrzebna jest praca.

                                                                                        I szkoła dobrze wnet funkcjonuje.

                                                                                       Bo każdy dobrze w niej się dziś czuje.


Iskierka


Początek roku  szkolnego, to dobry moment na rozmowy na płaszczyźnie dziecko – rodzic, rodzic – nauczyciel, nauczyciel – dziecko.

 

 

PROŚBY DZIECKA DO RODZICA I NAUCZYCIELA

 

Dobry wychowawca, dobry rodzic powinien dbać o to,

aby być dla dziecka opiekunem, przewodnikiem, autorytetem.

Dobry wychowawca, dobry rodzic pracuje nad samym sobą,

bowiem rosną oczekiwania dzieci względem jego osoby.

Dzieci proszą:

A -kceptuj mnie takim, jakim jestem.

B -ądź sprawiedliwy.

C -hwal mnie często, kiedy na to zasługuję.

D -aj mi swoją wiedzę i serce.

E -ntuzjazm i zapał niech ci przyświeca w tym, co robisz.

F -ajnie, gdy się często uśmiechasz.

G -odzinami mogę z tobą rozmawiać.

H -amuj swoją złość.

I -ntegruj się ze mną.

J -esteś super!

K -ochaj, a jednocześnie wymagaj.

L -ubię, gdy mnie doceniasz.

Ł -adnie się uśmiechaj.

M  -iej dla mnie czas.

N -ie denerwuj się.

O -twieraj swoje serce na moje potrzeby.

P -omagaj mi w trudnych sytuacjach.

R -azem ze mną ciesz się moimi sukcesami.

S -pokojem i cierpliwością dużo zdziałasz.

T -raktuj mnie poważnie.

U -cz mnie efektywnie.

W -ymagając od innych, zacznij od siebie.

Z -dobądź moje zaufanie.

Życie – tego mnie uczysz.

 

Wykorzystano:

1. Just M., Kto ma większa tremę?, „Życie Szkoły”, 2009, nr 8, s. 52-55.

2. Słowikowska T., Spotkania z rodzicami, „Wszystko dla Szkoły”, 2007, nr 12, s. 11-14.


 

 

P A R Ę   S Ł Ó W  O D   S E R C A

TRUDNY POCZĄTEK ROKU SZKOLNEGO


                Czuję przez skórę, że nie będzie mi łatwo, ani mojemu synkowi z nowym rokiem szkolnym. Co prawda jeszcze do niedawna razem bardzo cieszyliśmy się, że już wkrótce zostanie pierwszoklasistą. Razem z dużym zachwytem kupowaliśmy kolorowe zeszyty, kredki, gumki i inne szkolne skarby.Ale im bliżej początku roku szkolnego, tym nasz zapał, jakby zmniejszał się. Zarówno ja z mężem, jak i nasz synek trochę przygaśliśmy, zaczęliśmy odczuwać jakiś irracjonalny strach przed szkołą. Nic dziwnego, to również nasz pierwszy raz nie tylko naszego synka, a wszyscy dookoła tylko straszą nas szkołą: Zobaczysz, pójdzie do szkoły, to zobaczysz.  A do mojego synka: No, brachu, tam cię nauczą dyscypliny. I zaczęliśmy się bać, jak sobie poradzi nasze dziecko. Dla niego pierwsze dni w szkole, to tak, jak dla dorosłego pierwsze dni w nowej pracy. Niestety bezpowrotnie minęły czasy, kiedy dumny pierwszoklasista z tornistrem biegł sam, w podskokach do szkoły. Może ten strach z powodu tego całego zamieszania robionego wokół wieku pierwszoklasisty.  Ciągle zastanawiam się czy  dobrze zrobiliśmy. Może sześć lat dla naszego syna, to za wcześnie. Ale może siedem lat, to byłoby za późno, przecież nasze dziecko jest zdolne, zna wszystkie litery i umie liczyć do stu.I tak w koło Macieju. Nasze rozterki widzi synek i też zaczyna się bać, choć dokładnie nie wie czego. Poszłam po rozum do głowy i razem z mężem postanowiliśmy być oparciem dla naszego dziecka, które wraz z pójściem do szkoły potrzebuje naszego wsparcia i miłości. Odkąd zaczęliśmy myśleć pozytywnie nasze życie z pierwszoklasistą stało się łatwiejsze. Nasz synek już cały miesiąc chodzi do szkoły. Nie wydarzyło się nic z czym nie dalibyśmy sobie rady.

Przejęta mama pierwszoklasisty

 

 KILKA RAD DLA RODZICA DZIECKA Z PIERWSZEJ KLASY


Nie strasz szkołą! Rozmawiaj o szkole. Ona i tak jest stresująca.


Wspieraj, ale nie wyręczaj! Pomóc dziecku w dostosowaniu się do wymogów szkolnych, w tworzeniu nawyków,

budowaniu samodzielności.


Schowaj swoje ambicje do kieszeni! Dziecko nie jest tobą! Zwyczajnie mu zaufaj.


Zrozum! Malec idzie do szkoły, by się uczyć, a nie po to,

by od samego początku być we wszystkim najlepszy.


Wczuj się w jego położenie.

AgraPka

          



  Dlaczego śniadanie jest takie ważne?



            Bardzo często dzieci przychodzą do szkoły bez drugiego śniadania. To zły nawyk. Wydaje nam się, że zjedzona w pośpiechu kanapka przed pójściem do szkoły załatwia sprawę. I tu się mylimy! Naukowcy już dawno ustalili, co dziecko powinno jeść, w jakich ilościach, aby organizm rozwijał się prawidłowo. Pokarm dostarcza nam energii potrzebnej do nauki, do pracy, na przykład: energia uzyskana po zjedzeniu jednego banana wystarcza nam na 10 minut biegu, 40 minut wysiłku umysłowego. Szczególnie rano potrzebujemy dużej dawki energii, którą otrzymamy zjadając pożywne śniadanie przed pójściem do szkoły czy pracy. Około godziny dziesiątej zjadamy drugie śniadanie. Po południu obiad, a około szesnastej podwieczorek i wieczorem kolację. To powinno wystarczyć, aby mieć siłę do nauki i pracy.W naszej szkole Szkolne Koło PCK prowadzi akcje: Szklanka mleka dla każdego ucznia, Owoce w szkole. Czytaj o akcjach w zakładce PCK prowadzonej przez panią Annę Kowalską. Apelujemy do rodziców o zachęcanie swoich dzieci do zjadania drugiego śniadania w szkole, jakże ważnego dla organizmu. Uczmy dzieci racjonalnego odżywiania się, wskazujmy skutki nieprawidłowego żywienia, aby w przyszłości mogły cieszyć się zdrowiem.

AgraPka